Opowieść o początkach sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej głosi, że Andrzej Maksymilian Fredro, właściciel rozległych dóbr na Pogórzu Przemyskim, podczas polowania w borze nieopodal wsi Pacław ujrzał jelenia z krzyżem jaśniejącym wśród poroża. Nadzwyczajne wydarzenie skłoniło go do ufundowania miejsca kultu religijnego. Pasyjna treść widzenia, a także dostrzeżenie w ukształtowaniu okolicznego terenu podobieństwa do topografii Jerozolimy to czynniki, które zadecydowały o założeniu kalwarii, czyli rozbudowanej drogi krzyżowej, gdzie odległości pomiędzy poszczególnymi stacjami odpowiadają rzeczywistym „miarom” jerozolimskim.
W 1655 roku Fredro podjął nieskuteczną próbę sprowadzenia tu dominikanów. Niepowodzenie fundacji, potop szwedzki i najazd Rakoczego przesunęły realizację projektu o dziesięć lat, w 1665 mężczyzna ponownie rozpoczął poszukiwania wspólnoty zakonnej, chcącej się osiedlić we wskazanym miejscu. Odmówili mu reformaci, udało się zaś przekonać franciszkanów konwentualnych, dla których powstał wkrótce drewniany zespół klasztorny z kościołem pw. Znalezienia Krzyża Świętego. W 1668 roku odbyło się poświęcenie świątyni i wprowadzenie pierwszych zakonników z gwardianem o. Ambrożym Jabłońskim na czele. Fredro upatrywał w Kalwarii nie tylko nowego miejsca pątniczego, lecz także przeznaczył jej rolę fortecy chroniącej okoliczną ludność przed najazdami, jak również ośrodka propagowania polskości na zdominowanym przez Rusinów obszarze.
Na polecenie fundatora powstała pierwsza grupa kaplic kalwaryjskich, było ich 28. Pielgrzymowanie do Kalwarii miało zastąpić peregrynacje do Ziemi Świętej, niemożliwe dla przeważającej części społeczeństwa ze względów ekonomicznych, a także z uwagi na sytuację polityczną w Palestynie i liczne niebezpieczeństwa czyhające na pątników. Postarano się zatem o odpusty jerozolimskie, który miały przyciągnąć pątników na Pogórze Przemyskie. Część obiektów przebudowano sumptem Szczepana Józefa Dwernickiego w XVIII wieku. W kolejnych dziesięcioleciach gwardianie klasztoru remontowali, przebudowywali i wznosili nowe kaplice, aż po koniec XIX stulecia, gdy było ich 41. Najciekawsze pod względem architektury i wyposażenia wnętrz są: Ratusz Piłata z Gradusami, Dom Kajfasza z cudownym źródłem, Kaplica Ukrzyżowania, Dom Matki Bożej czy Grób Matki Bożej. Istotną rolę w całym kompleksie odgrywa rzeka Wiar, symbolizująca jerozolimski Cedron, przez który przeprawiają się pielgrzymi. Nad Wiarem wznoszą się kamienne słupy, wyznaczające granice terenu odpowiadającego biblijnej Dolinie Jozafata.
Rozwój świątyni
W XVII wieku świątynia klasztorna zyskała wyraźny rys maryjny ze względu na przywieziony tu ok. 1679 roku obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem. Namalowany został on przez nieznanego autora na płótnie o wymiarach 81 × 119 cm. Zwracają uwagę atrybuty królewskiej godności – korony na głowach obu postaci, berło w ręku Madonny i kula w dłoni Dzieciątka. Wizerunek czczono uprzednio w kościele franciszkanów konwentualnych w Kamieńcu Podolskim, skąd uratowany został po zdobyciu miasta przez wojska tureckie. Według tradycyjnej legendy przekazywanej w kalwaryjskim sanktuarium pobożny starzec doznał we śnie widzenia. Zobaczył Najświętszą Maryję Pannę, która wskazała mu miejsce, gdzie znajdzie porzucony przez Turków w błocie obraz. Madonna miała polecić mu, aby zaniósł wizerunek do Kalwarii. Mężczyzna, znalazłszy obraz, udał się z nim w podróż, zatrzymując się po drodze w Samborze. Tutaj zauważono, że obraz jaśnieje nadzwyczajnym blaskiem, więc miejscowi próbowali zatrzymać cenny przedmiot u siebie. Przekonani jednak przez starca, zdeterminowanego do wypełnienia swej misji złożenia obrazu w Kalwarii, towarzyszyli mu w dalszej drodze i w przekazaniu obrazu kalwaryjskim franciszkanom. Ważnym wydarzeniem, które przyczyniło się do rozwoju kultu, było ocalenie kościoła od pożaru w 1685 roku..
[restrict]
Napływ pątników, ale także pogarszający się stan techniczny drewnianego kościoła skłoniły franciszkanów do budowy nowej świątyni. Zakonnicy znaleźli szczodrobliwego dobrodzieja w osobie cześnika przemyskiego Szczepana Józefa Dwernickiego, zwanego w tradycji klasztoru „drugim fundatorem”. W efekcie powstał w latach 1770-1775 murowany, trójnawowy kościół z transeptem. Wielokrotnie ulegało modyfikacjom wnętrze świątyni, wyposażonej pierwotnie w nastawy ołtarzowe, pochodzące ze skasowanych przemyskich kościołów. Ołtarz główny mieści obecnie figurę Chrystusa Ukrzyżowanego, flankowaną przez rzeźby śś. Grzegorza Wielkiego i Ambrożego. W północnym skrzydle transeptu znajduje się ołtarz z wizerunkiem Chrystusa „Ecce Homo” i obrazem „Zdjęcie z krzyża” na zasuwie. W kaplicy tworzonej przez drugie ze skrzydeł mieści się ołtarz z cudownym obrazem Matki Bożej Kalwaryjskiej. W górnej kondygnacji umiejscowiono kopię obrazu Murilla „Niepokalana”, która służy jako zasuwa. Pozostałe ołtarze boczne poświęcone są świętym: Antoniemu z Padwy, Franciszkowi z Asyżu, Józefowi z Kupertynu i Tekli Męczennicy. Uwagę zwraca też ambona z wyobrażeniem Chrystusa Dobrego Pasterza oraz stalle z przedstawieniami świętych franciszkańskich.
Na ścianie kaplicy znajduje się obraz pędzla Jana Bieszczada z 1867 roku, prezentujący wybrane mirakula kalwaryjskie, czyli sceny przedstawiające cuda i łaski zgłaszane przez pielgrzymów, głównie z okresu staropolskiego. Szczególne wydarzenie miało miejsce w 1777 roku, kiedy zaobserwowano na obrazie nietypowe zmiany. Twarz Matki Bożej stawała się raz blada, raz czerwona, po czym obraz zaciągnął się mglistą zasłoną. Większość przypadków dotyczy jednak uzdrowień – niemego i chromego dziecka z Sanoka (1716), konającego młodzieńca z Rybotycz (1755) czy trapionego ciężkim bólem głowy księdza z Niżankowic (1756). Zilustrowano także przypadki uwolnienia od złego ducha, ocalenia w czasie przeprawy przez rzekę lub podczas upadku z rusztowania. Przedostatnie pole nie mieści obrazu wotywnego, ale kule, które zostawiła tu ośmioletnia Antonina z Przemyśla w 1901 roku. Ostatni „prostokąt” na obrazie jest pusty, jakby przypominał o wszystkich innych doznanych tu łaskach, za które w ciszy serca dziękują pielgrzymi.






Koronacja obrazu
Uroczysta koronacja obrazu Matki Bożej na prawie papieskim odbyła się 15 sierpnia 1882 roku. Srebrne korony, fundacji Józefa Tyszkowskiego, na wizerunek włożył biskup Łukasz Ostoja-Solecki, ordynariusz przemyski, w imieniu papieża Leona XIII. W wydarzeniu uczestniczyło 120 kapłanów obydwu obrządków i około 100 tysięcy świeckich pielgrzymów. Podczas II wojny światowej obraz ukrywano w klasztorach w Czyszkach koło Lwowa, Jaśle i Krakowie, skąd wrócił do Kalwarii w 1945 roku. W XX wieku zaczął upowszechniać się nowy tytuł Madonny Kalwaryjskiej – Matka Boża Słuchająca. Zwrócono bowiem uwagę, że zarówno Dzieciątko, jak i Maryja mają wyraźnie odsłonięte prawe uszy. Jubileuszowi 300-lecia sanktuarium przewodniczył w 1968 roku kardynał Karol Wojtyła, 14 lat później świętowano 100-lecie koronacji. W 2016 roku obraz otrzymał nową sukienkę, wykonaną ze szkła, sumptem funkcjonariuszy i pracowników Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, zdobioną napisem „Vigilamus” (Czuwamy).
Otoczenie Kalwarii
Wokół klasztoru, na gruntach wsi Pacław, ukształtowała się osada, początkowo określana mianem Słoboda, z czasem zaś utrwaliła się nazwa Kalwaria Pacławska. Przez pewien czas posiadała prawa miejskie, a charakteryzował ją ciekawy układ przestrzenny na planie krzyża łacińskiego. Zabudowę stanowiły podcieniowe domy, których mieszkańcy trudnili się zwykle wyrobem płótna, na piętrach swych domostw gościli pielgrzymów, a charakterystyczne podcienia służyły jako kramy, gdzie handlowano w czasie odpustów. Dla opieki duszpasterskiej nad miejscową ludnością, a także rzymskimi katolikami zamieszkałymi w okolicy, erygowano w 1743 roku parafię przy kościele klasztornym.
Obok polskich osadników mieszkali w Kalwarii Pacławskiej Rusini, a więc ludność greckokatolicka. Pod koniec XIX wieku zaczęli masowo przyjmować obrządek łaciński, co skutkowało pogorszeniem relacji między duchowieństwem unickim, czynnie pomagającym niegdyś w odpustach kalwaryjskich, a franciszkanami. Ci pierwsi wybudowali więc nową okazałą cerkiew (1913), z galerią nad wejściem, naśladującą tę z klasztornej świątyni. Wytyczono konkurencyjne dróżki kalwaryjskie (1923), a greckokatolickich pątników zniechęcano do udziału w rzymskokatolickich uroczystościach. Kres dwuobrządkowemu charakterowi Kalwarii przyniosła II wojna światowa.
Największe rzesze pielgrzymów gromadzi obecnie Wielki Odpust Kalwaryjski odbywający się każdego roku w dniach 11–15 sierpnia. Wierni uczestniczą w Dróżkach Pana Jezusa i Dróżkach Pogrzebu Matki Bożej, procesjach Zaśnięcia i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz mszach świętych celebrowanych w kaplicy Domku Matki Bożej, Grobu Matki Bożej, na galerii Bazyliki oraz w kaplicy cudownego obrazu. Każdy dzień rozpoczyna śpiew godzinek maryjnych, w ciągu dnia odmawiane są kolejne części różańca, odbywają się nabożeństwa przeznaczone dla młodzieży czy dla chorych, a w nocy z 14 na 15 sierpnia mszę sprawują neoprezbiterzy franciszkańscy. Obchód wieńczy suma odpustowa w uroczystość Wniebowzięcia. Istotną rolę w przebiegu odpustu odgrywają asysty, czyli grupy adoracyjno-śpiewacze młodzieży żeńskiej i męskiej uświetniające kalwaryjskie procesje. Przed 1939 rokiem były cztery – lwowska, samborska, przemyska i drohobycka. Obecnie honory pełnią asysty z Jarosławia i Przemyśla. „Mniejsze” odpusty obchodzone są z różnych okazji: Znalezienia Krzyża Świętego (4 maja), Matki Bożej Anielskiej (2 sierpnia) i Podwyższenia Krzyża Świętego (14 września).
Wenanty Katarzyniec
Obecnie Kalwarię rozsławia coraz mocniej postać Sługi Bożego Wenantego Katarzyńca (1889-1921). Ten gorliwy franciszkański zakonnik dał świadectwo wielkiej ofiarności jako magister nowicjatu (1915-1920), wykładowca filozofii i języka greckiego, a także kaznodzieja i spowiednik w lwowskim kościele franciszkanów. Do Kalwarii Pacławskiej przybył po raz pierwszy jako kleryk w 1912 roku, dwa lata później zetknął się tu ze św. Maksymilianem Kolbe. Kiedy zaś poważnie podupadł na zdrowiu, w sierpniu 1920 roku przełożeni ponownie skierowali go do Kalwarii uznawanej za odpowiednie miejsce na rekonwalescencję. Tu przyszło mu spędzić ostatnie miesiące życia. Wycieńczony gruźlicą płuc ojciec Wenanty Katarzyniec zmarł w konwencie kalwaryjskim 31 marca 1921 roku, w wieku 32 lat. Rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego, co postulował już w 1930 św. Maksymilian, nastąpiło w 1950 roku. Wtedy przeniesiono szczątki zakonnika z cmentarza i złożono w grobie na przykościelnych krużgankach. Po ogłoszeniu w 2016 roku dekretu o heroiczności cnót zakonnika, umieszczono je w sarkofagu we wnętrzu świątyni.
Obok kościoła klasztornego, podniesionego w 2020 roku do godności bazyliki mniejszej i zespołu kaplic kalwaryjskich, kompleks sanktuaryjny w Kalwarii Pacławskiej tworzy ciągle rozwijająca się infrastruktura. Obejmuje ona Dom Pielgrzyma, Centrum Konferencyjne z ekspozycją sztuki sakralnej, Kalwaryjski Ośrodek Pomocy Ojca Wenantego Katarzyńca czy wieżę widokową, z której rozciąga się widok na pogranicze polsko-ukraińskie.
Tekst pochodzi z portalu https://krolowa.pl/
Dodaj komentarz